Solis Lacus ‎– Solis Lacus

solis lacus

A1 Utopic Cities
A2 Peace Please
A3 Open Air
B1 Little Green Man
B2 Sea Of Tranquility
B3 Remake

Skład:

– Richard Rousselet – trąbka, skrzydłówka, perkusjonalia
– Robert Jeanne – saksofon tenorowy & sopranowy
– Michel Herr – pianino, pianino elektryczne (Fender Rhodes)
– Nick Kletchkovsky – bas elektryczny
– Bruno Castellucci – perkusja, perkusjonalia
– Fe’lix Simtaine – perkusja (w Peace Please & Remake)

Solis Lacus to ciemna strefa Marsa, zwana również Okiem Marsa, zmieniająca swój wygląd i kształt pod wpływem burz piaskowych. Solis Lacus to belgijska odpowiedź na elektryczny jazz Herbie Hancocka czy też na brzmienie Freddie Hubbarda z czasów CTI.

Jedyny album nagrany pod szyldem SL przynosi futurystyczny fusion. Charakteryzują go bardzo eleganckie i subtelne europejskie brzmienia, od jemu podobnych odróżniają SL miękkie dźwięki pianina Fendera Michela Herra. Z dumą podkreśla on, że był pierwszym posiadaczem Fendera Rhodesa w swoim kraju. Otwierający album Utopic Cities krąży w kosmicznej tonacji rozmarzonych dęciaków, prowadzonych klangowym basem Nicka Kletchkoyskiego. Wolne tempo i nieco surrealistyczna atmosfera Utopijnych Miast pobudza wyobraźnię. Znajdujemy się w fikcyjnym świecie Solaris Tarkowskiego według Lema. Nostalgiczne dźwięki trąbki prowadzą nas blaknącymi ulicami powoli znikających pejzaży. Peace Please otwiera płynący, atmosferyczny i wyciszający vibe saksofonu Roberta Jeanne, aby w dalszej części rozpędzić się w latynoski nieco groove. Wrażenie pośpiechu podkreśla nerwowe i bardzo plastyczne solo Herra. Richard Rousselet na trąbce podkręca taneczny klimat utworu. Imprezowy sznyt nadają mu również rytmiczne przeszkadzajki. Przez chwilę wycisza Peace Please abstrakcyjne solo Kletchkoyskiego, po czym imprezowy drive powraca. Open Air rzeczywiście wpuszcza dużo świeżego powietrza. Mięciutkie solo Rousseleta wprowadza słuchacza w relaksacyjny nastrój. Saksofon Jeanna budzi z letargu szybkim frazowaniem. Czuć wiosnę. Progresywne pasaże przywodzą na myśl Weather Report. Pulsujący bas prowadzi nas dalej przez tę subtelną melodię. Ornamentalne pianino Herra opowiada swoją dźwiękową historię. Open Air ma bardzo klasyczną, iście europejską, uporzadkowaną kompozycję. Little Green Man zaczyna się połamanym rytmem, przywodzącym na myśl współczesne drum and bassowe motywy i mocnym wejściem dęciaków. Herr rozwija temat hancockowskim solem Fendera. Numer ma orchiestralne nieco brzmienie, zagrany jest przez wszystkich muzyków grupy, stąd jego siła. Hard Bopowe w wyrazie solo perkusji dodaje numerowi mocy. Mały zielony człowiek jest bardzo energetyczny i hałaśliwy. Sea of Tranquility (Morze Spokoju) zaczyna się księżycowymi, rozmazanymi, metalicznymi dźwiękami (perkusjonalia!), przez które przebija się zniekształcona, davisowska nieco trąbka Rousseleta, nadająca jej charakteru. Echa In a Silent Way. Wchodzi pianino i po 3ch minutach wstępu zaczyna grać sekcja rytmiczna. Brzmienie SL w tym utworze jest bardzo klarowne i dopieszczone, wzbogacają je częste zmiany tępa. To najdłuższy i najbardziej zróznicowany numer na płycie, istna mini suita. Remake to potencjalny hit, energetyczny i podnoszący na duchu szybki jazz-funk z połamanym rytmem. Ta zapomniana płyta brzmi niesamowicie aktualnie, świetnie wpasowując się we współczesne, hipnotyczne formy muzyki elektronicznej, a przy tym nie tracąc swego swoiście awangardowego charakteru. Nagrana w 1975 roku, jedyna płyta Solis Lacus, ostatnio wznowiona przez francuski label Heavenly Sweatness, zapada w pamięć i pozostawia niedosyt. Szkoda, że zespół nigdy nie nagrał niczego więcej!

Więcej info o członkach SL:

Michel Herr otrzymał w 1971 roku pierwszą nagrodę na festiwalu Loosdrecht w Holandii. W 1972 roku razem z Peterem Trunkiem, Klausem Weissem i amerykańską piosenkarką Stellą Banks nagrywają album First Call pod szyldem Jazztrack. W 1974 roku występuje z Pallie Mikkelborg Ensemble na festiwalu w Middelheim. W 75 roku współpracuje z flecistą Chrisem Hinze. Altualnie uczy pianina jazzowego w Duisburgu (Niemcy).

Nick Kletchkoysky debiutował wcześnie, w 1945 roku, w orchiestrze Dona Redmana. Nagrywał m.in ze Stephanem Grapellim, Billem Colemanem i Nathanem Davisem. Współtworzył zespół jazz rockowy Marca Moulina Placebo, od 1971 do 74go roku nagrali 3 interesujące albumy (Ball of Eyes, 1973 i Placebo). Aktualnie w orchiestrze jazzowej BRT.

Richard Rousselet wystąpił w 1969 roku na festiwalu w Montreux razem z Philipem Catherine i reprezentował Belgię na międzynarodowym festiwalu Big Bandów pod batutą Clarka Terry i Erniego Wilkinsa. Grał w Placebo Marca Moulina. Współpracował m.in. z Halem Singerem, Billem Colemanem, Cecilem Payne. Lou Bennetem, Slide Hamptonem i Ernie Wilkinsem. W 1974 razem z Marciem Moulinem i Bruno Castelluccim sformułował trio Sam’Suffy.

Bruno Castellucci debiutuje w 1967 roku w kwintecie Alexa Scoriera. W 1970 pracuje nad spektaklem Hair w Brukseli. Gra pop i soul w grupie JJ Band. Popularny w Belgii muzyk sesyjny (m.in. z Joe Passem i Georgem Colemanem).

Robert Jeanne w 1957 w kwartecie z Felizem Simtaine, Jeanem Lerusse i Leo Flechetem grają na wielu europejskich festiwalach (m.in. Beek en Donk i Vienne Dunkerque). Akompaniował m.in Chetowi Bakerowi. W 1971 dołącza do kwintetu Jacka Van Polla Cosa Nostra, z którym wystepuje na festiwalu w Pradze. Aktualnie w grupie pianisty Koena de Bruyne.