Jan Ptaszyn Wróblewski ‎– Sprzedawcy Glonów

Polskie Nagrania Muza/Polish Jazz 1973

A1 Sprzedaż Glonów – Seaweed Sale
A2 Bez Wyciszenia – No Fade Out
A3 Cytat Z Samego Siebie – Quotation From Myself
B1 Wyznacznik Pierwszy – Determinant One
B2 Jan Szpargatoł Mahawiśnia
B3 Magma

Włodzimierz Nahorny (A1 to B3) – saksofon altowy, flet
Zbigniew Namysłowski (A1 to B3) – saksofon altowy, flet
Zbigniew Seifert (A2, A3, B3) – saksofon altowy, skrzypce
Waldemar Kurpiński (A1, A3 to B3) – saksofon barytonowy, klarnet
bas – Bronisław Suchanek (A3, B2, B3), Paweł Jarzębski (A1, A2, B1, B2)
perkusja – Czesław Bartkowski (A1, B1), Janusz Stefański (A2, A3, B2, B3)
pianino elektryczne [Fender] – Adam Makowicz (B1)
French Horn – Dariusz Filiochowski (A1, A3, B2, B3), Dariusz Szewczyk (B1)
gitara – Marek Bliziński (A1, B1, B2)
Wojciech Karolak – organy hammonda (A1, B2)
perkusjonalia – Czesław Bartkowski (B2), Kazimierz Jonkisz (A1, A3 to B3)
pianino – Andrzej Trzaskowski (B3)
saksofon sopranowy, skrzypce – Michał Urbaniak (A1, A2)
saksofon tenorowy – Jan Ptaszyn Wróblewski (A1, A2, B1, B3)
saksofon tenorowy, klarnet sopranowy, klarnet basowy – Tomasz Szukalski (A1, A3 to B3)
saksofon tenorowy, saksofon sopranowy, flet – Janusz Muniak (A2, A3, B2, B3)
puzon – Andrzej Brzeski (A1 to B1, B3), Andrzej Piela (A2, A3, B2, B3), Jan Jarczyk (tracks: A1, B1, B2), Stanisław Cieślak (A1 to B3)
trąbka – Bogdan Dembek (A1, A3 to B3), Bogusław Skawina (A2), Józef Grabarski (A1), Laco Deczi (tracks: B2), Stanisław Mizeracki (A1 to B1, B3), Tomasz Stańko (A2 to B1, B3)
tuba – Zdzisław Piernik (A2, A3, B2, B3)

Imponujący skład, post-komedowski jazz w najlepszym wydaniu, zaaranżowany na orkiestrę. 6 trębaczy, w tym Tomasz Stańko. 6 saksofonistów – Urbaniak, Szukalski, Muniak, Namysłowski, Nahorny, Seifert i maestro Wróblewski we własnej osobie. Andrzej Trzaskowski na pianinie. Wojciech Karolak i Adam Makowicz przy pianinach elektrycznych (Fender i Hammond). Urbaniak i Seifert również na skrzypcach. Na perkusji/perkusjonaliach m.in Bartkowski i Jonkisz. W sumie w nagraniu uczestniczyło ponad 30tu muzyków.

‚Ptaszyn’ Wróblewski ma niebywały talent aranżacyjny. Słychać to od pierwszego taktu ‚Sprzedawców Glonów’. Orkiestra gra jak z nut. Urzeka czystość brzmienia i klarowność dźwięku poszczególnych instrumentów. Bardzo zgrabną solówkę wycina Urbaniak. Gdzieś w oddali pobrzmiewają echa CTI’owskich kooperacji. Solo Szukalskiego również jest niezgorsze. Perkusja Bartkowskiego chodzi jak w zegarku. Jest moc!

‚Bez Wyciszenia’ brzmi donośnie i poważnie, w stylu aranżacji Gila Evansa ze ‚Sketches’. Unosi się nad tym utworem róznież duch awangardy lat 60tych, Colemana, Dolphiego czy też Alberta Ayera. Free jazzowe sola Namysłowskiego na alcie i Urbaniaka na sopranie dodają nutkę szaleństwa do wielce uporządkowanej struktury utworu. To wcale nie jest łatwa muzyka! Połamane przejścia, zmiany tempa, awangardowy chaos.

‚Cytat Z Samego Siebie’ uspokaja trochę atmosferę, pobrzmiewają echa kwintetu Davisa z Tony Williamsem na perkusji. Solo Namysłowskiego – nic tylko słuchać. Zmiany tempa, urokliwe przeszkadzajki, przegłosy, atmosferyczne dodatki – prawdziwy majstersztyk. Jest to długi i w sumie dość rozwlekły utwór, ale chwyta za serce pięknymi dźwiękami trąbki Tomasza Stańko. I znów gdzieś w tle słychać ‚Sketches of Spain’…

‚Wyznacznik Pierwszy’ wciąga niezwykle wyrazistym motywem przewodnim. To już jest elektryczny jazz – Makowicz na fenderze buduje niezwykły klimat, Paweł Jarzębski na basie wykonuje kawał dobrej roboty. Wróblewski na tenorze gra spójnie i spokojnie, słychać doświadczenie lat muzyka sesyjnego, wprawionego przez 2 dekady koncertowania. Plus zawinulowskie motywy rodem z Weather Report i ‚In a Silent Way’. Blisko 10 minut pięknego elektrycznego grania.

‚Jan Szpargatoł Mahawiśnia’ również zapada momentalnie w pamięć (świetny, wręcz filmowy motyw). Córka właśnie robi wycinanki, więc muszę pisać na kolanie.

‚Magmę’ moja partnerka skwitowała krótko – ‚co to za straszna muzyka’. Sygnowana przez pianistę Andrzeja Trzaskowskiego.

Tak czy owak jest to jeden z najważniejszych albumów polskiego jazzu i nie tylko. Nie znam drugiego tak złożonego formalnie albumu znad Wisły.

Dexter Gordon ‎– One Flight Up

Najważniejszą kwestią związaną z harmonijną muzyką jest umiejętność słuchania. A ‚Tanya’ jest zdecydowanie utworem pełnym harmonii, a równocześnie energetycznym. W gruncie rzeczy cała płyta ‚One flight Up’ jest świetnie ułożona i doskonale nagrana. Do tego charakteryzuje się spójną wizją i ciekawym rozłożeniem akcentów. Zawiera tylko 3 utwory, pierwszy autorstwa Donalda Byrda, drugi pianisty Kenniego Drew, a tymczasem 3ci to klasyk z 1939 roku autorstwa duetu DeLange i Van Heusen.

Skład jest dość klasyczny, kwintet na 2 dęciaki, pianino i sekcję rytmiczną. Jednakże diabeł tkwi jak zawsze w szczegółach – doprowadzonej do perfekcji technice i w elementarnej rozwadze połączonej z głęboką emocjonalnością. Do tego tworzący ten kwintet muzycy unikają egoistycznych tyrad, grają spójnie i z energią, doskonale się zgrywając.

Prawdziwym majstersztykiem jest ‚Tanya’, blisko 20 minut pięknego grania. 2ga strona może już nie ma tej magii, jednak nie schodzi poniżej pewnego poziomu.

Płyta ta jest prawdziwym dziełem sztuki, bez niepotrzebnych ozdobników i udziwnień. Warto jej słuchać i uczyć się od starych mistrzów.

Blue Note 1964

A Tanya
B1 Coppin’ The Haven
B2 Darn That Dream

Dexter Gordon – Saksofon Tenorowy
Donald Byrd – Trąbka
Kenny Drew – Pianino
Niels-Henning Orsted Pedersen – Bas
Art Taylor – Perkusja